W mojej muzycznej kolekcji znajduje się kilka pozycji, które darzę ogromnym upodobaniem ze względu na ich swoistą nieprzewidywalność. Jedną z takich płyt jest Narcotango vol. 2. Już w niezwykle słynnym, pierwszym albumie Narcotango Carlos Libedinsky (prawdziwy tangowy omnibus, w końcu kompozytor, muzyk ale także i tancerz), udowodnił, że słuchacza da się zaskoczyć nawet operując formą muzyczną, która zdawać się może już ustalona i niezmienna. Czytaj dalej
Tanghetto — Emigrante
Muzyki związanej z tangiem słucha się dziś z wielu powodów. Wielu ludzi oszczędza innym niezapomnianego widoku swoich raczej trudnych do racjonalnego wyjaśnienia zachowań na parkiecie a cieszy się znakomitym chilloutem oraz elektroniką jakie oferuje wiele kapel zajmujących się nu tango. Czytaj dalej
Beatlesi w tangowej aranżacji — Tangos de Liverpool
Tango to nie tylko wspaniały taniec, ale i często kawał dobrego grania. Na dźwięk słów tango nuevo czy też nu tango każdy błyskawicznie skojarzy legendarnego Astora Piazzolę czy jakże popularny wśród miłośników chilloutu oraz delikatnej elektroniki Gotan Project. Czytaj dalej
